Borelioza

Bybio

Borelioza

Jest wieloukładową choroba zakaźną wywoływana przez bakterie należące do krętków: Borrelia burgdorferi, Borrelia garinii, Borrelia afzelii, Borrelia japonica, przenoszona na człowieka i niektóre inne zwierzęta przez kleszcze z rodzaju Ixodes. Borelioza jest najczęstszą chorobą odkleszczową. Zakażenie człowieka następuje poprzez ślinę lub wymiociny kleszcza. Rezerwuarem krętka są liczne gatunki zwierząt, głównie gryzonie.

Boreliozę można zdefiniować jako chorobę przewlekłą, w niektórych przypadkach może ona nawet doprowadzić do śmierci. Nie należy lekceważyć występujących w związku z nią objawów, jednak nie jest rzeczą prostą ich rozpoznanie. W jaki sposób można się zarazić boreliozą i jak na nią zareagować?

Zakażenie boleriozą najczęściej następuje na skutek ukąszenia kleszcza, który jest nosicielem boreliozy. Szacuje się, że ok. kilkunastu procent kleszczy jest nosicielami tej choroby, a jeśli odsetek przekracza 20% na danym terenie, mamy już problem niemal epidemii. Niezależnie od tego najlepiej unikać kontaktu z kleszczami. Wbrew pozorom nie czają się one na nas na drzewach. Praktycznie nigdy nie bytują wyżej niż 1,5 metra nad ziemią, a najczęściej znajdziemy je po prostu na wysokich trawach lub w krzakach.

Kleszczy lepiej unikać, bo diagnozowanie boleriozy nie jest łatwe. Nawet jak kleszcz już nas ukąsi, nie muszą  pojawić się żadne objawy. Nie oznacza to, że choroby nie można wykryć, jednak bardzo często testy przeprowadzone w laboratorium mogą dać wyniki fałszywie ujemne choć bolerioza obecna jest u badanego pacjenta. Ponadto objawy często są niecharakterystyczne i mogą przypominać np. zwykłe przeziębienie.

Jak wygląda ukąszenie kleszcza?

Jednym z najbardziej charakterystycznych objawów boreliozy jest jednak rumień wędrujący, który nazywa się również „bawolim okiem”. Występuje on w miejscu ukąszenia kleszcza od trzech dni do trzech tygodni po zarażeniu się boreliozą. Cztery tygodnie później jednak znika, niezależnie od tego czy podjęte zostało leczenie. Najpierw jest rozchodzącą się promieniście czerwoną plamką, z jasnym środkiem. Przypomina właśnie oko lub tarczę o średnicy ok. 5 cm. Powiększa się, aż w końcu zaczyna zanikać i po miesiącu nie ma po nim śladu.

Rumień wędrujący to jednak nie wszystkie objawy boreliozy. Towarzyszy mu też znacznie gorsze samopoczucie, związane ze stanem podgorączkowym lub gorączką. Występują również bóle stawów, które mogą być nawracające, jeśli borelioza będzie miała charakter przewlekły. Choroba może bowiem atakować niezależnie od naszego stanu. Bolerioza w ciąży także nie jest niczym niezwykłym, choć groźnym. Szczęście w nieszczęściu, że głównie dla kobiety, a nie jej jeszcze nienarodzonego dziecka. Żadne badania naukowe nie potwierdziły bowiem, że choroba wpływa na uszkodzenia płodu, bądź urodzenie dzieci z chorobami genetycznymi czy od razu chorych na boreliozę. Choroba nie wpływa również na przedwczesny poród.

Najgroźniejsza jest jednak bolerioza przewlekła. Objawia się ona gorączką i dreszczami, ale przede wszystkim chronicznym zmęczeniem, osłabieniem oraz zmniejszeniem masy ciała. Pojawia się przy niej również sporo powikłań, do których należą między innymi bóle ścięgien, obrzęki mięśni, a także sztywność karku czy stawów. Może też wystąpić niedowład kończyn, problemy z koncentracją, wysławianiem się czy wahania nastrojów. Chorujący na boreliozę przewlekłą miewają również kłopoty z widzeniem czy skórą oraz włosami, które mogą wypadać.

Najważniejsze jest bowiem to, by nie dopuścić do powikłań boleriozy.
Mogą one bowiem być znacznie bardziej groźne, niż sama choroba. Prowadzą do często nieodwracalnych zmian w układzie krwionośnym, nerwowym, ruchowym, a także zmian skórnych. Borelioza może również przekształcić się w zapalenie opon mózgowych, które można rozpoznać po wysokiej gorączce, sięgającej nawet 40 stopni Celsjusza, bólu gardła, kaszlu, nudnościach i bólu głowy.

About the author

bio administrator